Trzpiotka
Przed zwierciadłem dziewczę stoi —W kapelusik główkę stroi —Oczka mruży, włos układaI śmieje się — z siebie rada. —
Bo w zwierciedle druga różaWłoski głaszcze, oczka zmruża,Drugie widać czółko białe,I w uśmiechu ząbki małe. —
To odbiegnie — to przybieży —Kapelusik źle jéj leży —
I kokardka jakoś krzywo,Więc poprawić trzeba żywo. —
Już odeszła — wzięła mufkę —Jeszcze w lustro zwraca główkę,I jak ptaszek po nad wodą —Tak się pieści z swą urodą. —
Potem poszła ukłonamiDarzyć młodych i oczkamiPołaskotać serca młode,Co się gapią w jéj urodę. —
Bo téż gapić się w nią godna, —Jak aniołek, tak urodna,Jak chabinka — taka wiotka,A jak rybka — taka trzpiotka. —
A gdy czasem się zadąsa,Lub zasmuci, lub jéj nudno,Główkę zwiesi lub nią wstrząsa —To napatrzyć się jéj trudno. —
Ej, nie powiem wam już daléj —W młodych sercach krew nie woda,Wyście młodzi — ona młoda —Tobyście się zakochali.1859
Comments
Loading comments…