Hymn (Chodźko, 1864)

Stworzycielu świata! — Boże!Czyste serca Ci w pokorzePrzed tron wieczny zasyłamy:Przed Twym tronem upadamy,Wejrzyj na świata bezdroże! —

Na Twą ziemię spojrzyj Panie!Ach! to Ludu Twego łkanie! —To dwudziestu miljonów jęk,Głuszy ciężkich kajdan brzęk,Spojrzyj! — a jęk ten ustanie:

Krwi niewinnej płynie zdrój:Spojrzyj Panie! — To wróg Twój! —On rozburzył Twe świątynie,Krew niewiniąt z rąk mu płynie;Ach! on z Tobą toczy bój! —

Moc szatańskich skrzydeł złam,Do sybirskich wtrąć go bram;Polskę Twoją łaską wróć,Czas pokuty ciężkiej skróć;A Twym Ludom rządź Ty sam!

Na całym świata przestworzeRozproszona Polska! — Boże!Zbaw nas! — zbaw nas, dzieci swoje!Otwórz nam łask swych podwoje!Bo bez Ciebie któż pomoże?

Ty, co serca polskie znasz,Szalę Polski sercem waż.Przez ciężkie synów cierpienia,Ojców zagładź przewinienia:Boże Wielki! Ojcze nasz!

Tym, co poszli w obcy kraj,Puklerz wytrwałości daj;Niech na wszystkie losu proby,W pośród nędzy i żałoby,Pomną na swój ziemski raj —

Na swą ziemię obiecaną,Na Polskę naszą, kochaną,Na matki we łzach tonące,Na swe siostry bolejące,Na Ojczyznę krwią zalaną! —

Gdy im boleść serce ściśnie,Łza niedoli z oka tryśnie,

Poślij nadziei Anioła!Niech promieniem z Twego czołaW dusze wygnańców zabłyśnie!

Comments

Loading comments…