Pobudka (Koroway-Metelicki, 1893)
Skan zawiera grafikę.Niech zagra dzisiaj pobudki głos!Precz smutków sępne poczwary!Niech iskrzy oko! powiewa włos!Zaszumcie życia sztandary!...
Lecz dzieci wabi motyli rój,Złocony, barwny, skrzydlaty,Za nimi gonią, choć pali znój,Choć depcą kwiecia szkarłaty...Młodzieniec również, gdy przed nim światW barw pysznych stanie koronie,Chcąc ideału pochwycić kwiat,W słoneczne pędzi ustronie...I róż girlandą oplata skroń,Nadzieją błyszczą mu oczy...I złotem wiosłem uderza w tońKryształem lśniących przezroczy.
Już młodzian blizkim edenu był,Czyhała skała podwodna:Gdy cudnie marzył, tęczowo śnił,Jak kamień poszła łódź do dna!
Nie wszystkich srogi spotyka los:Młodzieńce mienią się w męże!Ci zdolni przetrwać nie jeden ciosI zahartować oręże.Ideał-motyl niech nęci młódź!Lecz inne mężów zadanie:Drewnianem wiosłem drewnianą łódźW przyszłości suńmy przystanie!A jeśli w bezmiar niebieskich sferWzrok wzniesiem z dolnej ziemicy,To tylko po to, by życia sterZacisnąć mocniej w prawicy!Gdy drogi nasze zgmatwane tak,Chmur groźnych pełno na niebie:Raz bądźmy lotni, jak chyży ptak,Jak żółw powolni w potrzebie!Tam gdzie przesądów odwiecznych rakMózg ludziom toczy i serce,Tam gdzie oświaty dotkliwy brak,Z nauką, życie w rozterce:
Myśl niechaj nasza — jak stali raz,Krzeszący iskry z krzemieni,Uderzy z mocą w nieuctwa głazI wznieci tysiąc promieni!Tam zaś — gdzie duszy złamanej jęk,Gdzie zgrzyt rozpacznej boleści,Głos nasz niech zagrzmi w pociechy dźwiękI pomoc bratnią obwieści!...A gdy tych czynów spełnimy hart,Nas nie zawiodą nadzieje,Że przysporzymy historyi kart,Zdobiących przyszłe jej dzieje.
Więc niechaj każdy, kto duchem mąż,Kto życie myślą, pogłębia,Tak chytrym będzie, jak chytry wąż,Lecz serce niech ma gołębia!
Comments
Loading comments…