Zamieć (Koroway-Metelicki, 1893)
Skan zawiera grafikę.Z dalekich krain mroźnego ArktykuNa nasze ciche spadła zamieć łany,To jako olbrzym zatacza się pjany,To leci groźnie w atakowym szyku
I — brzmiąc pobudką, bojową, okrzykuNa ukraińskie wzlatuje kurhany,A uderzając w ich odwieczne ściany,Wybucha głosem niedźwiedziego ryku.
Śnieg miecie! Ze dnia czyni noc białawą,W której nie przejrzą, wilcze nawet ślepie...Świat napełniając chaotyczną wrzawą,
Sama wszechwładnie szaleje po stepie;Od niej zwierz dziki kryje się w wertepie,W gęstwinie leśnej, lub podziemnym sklepie.
Comments
Loading comments…