Romantyk odrodzenia
MONOGRAFJA O FRA ANGELICO. Fra Angelico da Fiesole jest jedną z najciekawszych postaci historji sztuki. Za życia jego istniały już o nim legendy: obrałże nie brał on do rąk pędzli — nie pomodliwszy się przedtem, że nie powiadanoopowiadano sobie, że nigdy nie spotykana jasność jego obrazów jest odblaskiem i darem nieba.
Legenda ta pozostała do dnia dzisiejszego, na naszym stosunku do artysty znamię szczególne: tyle jest w sztuce Fra Angelica cudowności, że poddajemy się z łatwością złudzeniu jakoby wielki malarz przyszedł do nas z innego, jaśniejszego świata, że posiada on zupełnie odrębne stanowisko w historji sztuki i niema miejsca dla niego w zwykłych ogniwach ewolucji malarstwa.To też jest przyczyną, że mimo podziwu dla Fra Angelica, literatura krytyczna o jego twórczości jest stosunkowo skromna.W tych warunkach dzieło Mieczysława Sterlinga (Fra Angelico i jego epoka, Warszawa, Hoesick 1930), o Fra Angelicu jest nietylko pracą poważną, lecz i pożyteczną: przynosi nam nowe wartości, rozświetla niejedno zagadnienie, które dotychczas znajdowało się w cieniu rzeczy niezbadanych. Sterling był jakby specjalnie powołany do napisania swej książki: pobyt przez szereg lat w Italji pozwolił mu wniknąć na miejscu w atmosferę sztuki Fra Angelica, zbadać wszystkie dokumenty i przetrawić krytycznie całą literaturę przedmiotu. Powstało z tego dzieło o oryginalnej wizji historycznej, dające nam samodzielną, głęboko przemyślaną i wnikliwie wyczutą syntezę epoki i twórczości Fra Angelica.Życie Fra Angelica należy do dwóch epok: średniowiecza i odrodzenia. Z rozwojem twórczości artysty zmienia się i jego stosunek do świata. Sterling w książce swojej zadaje sobie pytanie: „jakże to w dniach zupełnego rozkwitu młodego odrodzenia mogła istnieć sztuka tak głęboko religijna?“ I dochodzi do wniosku, że w życiu Fra Angelica wypełniła się ewolucja sztuki OddrodzeniaOdrodzenia. „Angelico — powiada autor — sam był jednym z prekursorów i współtwórców renesansu, religijność jego dzieł wygasła już w jego własnej twórczości, ustępując miejsca pierwiastkom odrodzeniowym.Sterling syntezę swoją buduje na szerokim tle historycznym. Z talentem opisuje przedświt Odrodzenia, które taką jasnością i potęgą wkrótce miało zapłonąć. Ale słońce nie odrazu wzbija się wysoko. W ponurych barwach zaczyna autor rozdział o genezie twórczości Fra Angelica.„Jeszcze półmrok życia leżał na epoce. Pańskie zło rządziło ludem i w cieniu katedr i klasztorów ukrywało rozpustę. Duszę kupić można było za małe srebrne grosze. Boga nie znano — tylko kramarzy grzechów i cnót. Lud gardził i bał się, wierzył i nienawidził. W dalekich pustelniach śniły się tęsknoty do świętości, a hodowane upalnem pragnieniem męczeństwa, roiły marzenia chore, — bolesny ascetyzm, pogardę ziemi, samoudręczenie i samobójstwo“. Zdawało się, że zbliża się kres życia, ale ludzkość znalazła drogę wyzwolenia.„W pieśni do słońca i w rozmowie z ptakami i w prawie wolnego kaznodziejstwa tkwił pierwszy zaród zbliżenia się człowieka do życia, pierwszy zaród odrodzenia człowieka: poczucie niezależnej indywidualności ludzkiej, i uwartościowanie życia“. W sztuce nowe idee objawiają się w zbliżeniu do natury, w naiwnym realiźmie, który otworzył sztuce, zamarłej w hieratycznych, bizantyjskich formach, drogę na szeroki wolny, pełny form zmiennych świat zewnętrzny.I wtedy zjawia się na arenie sztuki włoskiej, po długiej ciszy, Giotto, pierwszy realista wieku. Ale Giotto nie stworzył jeszcze Odrodzenia, po jego śmierci nastąpił znowu odpływ energji. Sztuka popada w epigonizm i manjeryzm.Fra Angelico rozpoczynając swoją działalność należy do epigonów giottyzmu. Siła natchnienia Angelica, wyzwala go jednak z form przejętych, wprowadza na odmienne drogi. Malarz przezwycięża giottowską sztywność swych prac, dochodzi do zrozumienia kompozycji na płaszczyźnie, ożywiając ją swoistym ujmującym pierwiastkiem narracyjnym, aż wreszcie przechodzi do kompozycji przestrzennej, w której panuje troska o architektoniczną konstrukcję. Zdobywając szerokie możliwości techniczne, AngelicaAngelico dochodzi do szczytów swej twórczości. Uczuciowość jego nabiera głębi, dramatycznej siły i szczerego patosu; w okresie tym wznosi się artysta na wyżyny romantycznej twórczości religijnej. Sterling, słusznie podkreśla, że w twórczości Fra Angelica ten romantyzm doszedł do szczytu, zapalił się najpiękniejszą jasnością i zniknął już bezpowrotnie.Dalsze dzieje Angelica zmieniają kierunek jego pracy. Okres rzymski artysty, spędzony przy Watykanie, jest krystalizacją koncepcji czysto renesansowej. Obrazy malowane w studio Mikołaja V nie mają śladów dawnej naiwnej wiary, rządzą niemi prawa renesansowego realizmu i dekoracyjności.Między pierwszemi obrazami Angelica malowanemi z dziecięcą wiarą, a ostatniemi pracami z Rzymu leży droga wielkiej ewolucji, świadcząca o sile rozwojowej Angelica, i o zmianach jakie sztuka włoska w ciągu jednego życia przebyła.Zbadanie tej ewolucji było celem pracy Sterlinga. Książka jego nietylko jednak może służyć każdemu kto głębiej pragnie wniknąć w istotę sztuki Renesansu — jest ona tworem żywym, dającym siłą swej intuicji i swego wczucia wiele emocyj literackich.
Michał Weinzieher.
Comments
Loading comments…