Baterja

Jeżeli razem złożyć cynk i miedź z żelazemI zanurzyć do kwasu żrącego metale,Wtedy zygzakiem iskry drgną tajemne fale,Wywołane z baterji odwiecznym rozkazem.

Tak samo, jeśli wyraz ułożyć z wyrazem,Zwilżyć krwią i przetopić w najszczerszym zapaleI twardej poddać próbie, jak hartowne stale,Błyśnie wiersz złotem, cynkiem, miedzią i żelazem.

Magnetycznych pierwiastków bogata rozlicznośćGromadzi moc tajemną, co nagle wytryska.Prądem płynie do serca poetycka iskra,Jak elektryczność jasna, drżąca elektryczność...

Comments

Loading comments…