Przemysły (wiersz)
Chwała nafcie źródlistej płynącej w cysterny,I węglom, wyciąganym z łona czarnej gleby,Młynarzowym strumieniom, siłom miłosiernym,Smugom rodnym, płodzącym zbożne gęste chleby!
Chwała rzeczom, czynionym dla ludzkiej potrzeby,Maszynom, pełnym trudu, pilnej pracy wiernym,Tratwie spławnej, okrętom śród nocnej koleby,Śmigłom, wiosłom i szynom w rozpędzie niezmiernym.
Niech twórczą żarliwością warsztaty zahuczą,Zaszybują pociągi i zadudnią miasta,Kiedy wichry natchnienia nowych dzieł nauczą, —
Największa sprawa ducha przed nami urasta,Już pęcznieje rodzeniem i świeci, jak gwiazda,I dzieło w niej dojrzewa, jak piorun pod tuczą!
Comments
Loading comments…