Śmierć Żyszki (Romanowski, 1913)
Z Czech wyruszyli bracia, panowieNa Rakuszana w Morawę.Na bój ich wiodą wielcy wodzowie,Jan Żyszka dzierży buławę.
Jan Żyszka ślepy; niemieckie strzałyOczu wyżarły mu dwoje.Lecz widzi duchem jakby w dzień biały,Gdy przyjdzie z Niemcem zwieść boje.
I strasznem wrogów gromi ramieniem;Szeroko grzmi o tem sława.Pierś mu goreje wielkim płomieniem:Ten płomień światło mu dawa.
A tym płomieniem szlachetna, świętaMiłość ojczyzny, cześć Boga.Wieki hetmana Czech zapamiętaI nie zapomni kark wroga.
Do Przybysławia przyszli wieczorem,Rozgrzani bojem i drogą;W krąg zatoczyli wozy taboremI warzą strawę ubogą.
I o zwycięztwach gwarzą weseli,O klęsce Niemców i zgrozie...Jutro, gdy pierwszy promień wystrzeli,Będą w Albrechta obozie.
Lecz cyt! wieść głucha gromady miesza,Mieszają tłum rozhowory.Pod namiot wodza ciśnie się rzesza:„Nasz hetman! Żyszka Jan chory!“
Zaniemógł Żyszka po boju srodze,Na twardem posłaniu leży;Dokoła niego strapieni wodzeI orszak smutnej młodzieży.
Ale nie złaman hetman na duszy,Choć wie, że przyszła godzina:Z twardego łoża jak lew się ruszyI wodzów tak napomina:
„Czesi, Morawcy, Polacy mili.Serdeczny, druży narodzie!W ostatniej, bracia, proszę was chwili,Miłujcie wy się we zgodzie.
„Noście otwarte serca przed Bogiem.Czyste, jak wasze powietrze.A kto z was kiedy bratał się z wrogiem,Niech we krwi hańbę tę zetrze.
„Nie szczędźcie trudu, rąk, ni oręża!Tchórz tylko spokój wybiera.Kto ród germański w boju zwycięża,Szatanom głowę ten ściera.
„Oni tu wnieśli hańbę, niewolę,Jak śmierć szatani do raju.Kłamstwami bożą zasieli rolę,Cześć ojców wyparli z kraju.
„Toż w boju z nimi nie odetchniecie,Nie opuścicie ramienia!A nienawidzieć ród ten będziecieWe setne aż pokolenia!
„Gdy skonam, ciało moje ciśnijcie —Niech sępom na żer posłuży.Skórą z mych barków bęben pokryjcie,Niech, bębniąc, Niemcom zgon wróży!“
Tak rzekł i skonał, i zwiesił głowęNa pierś ostygłą, bez tchnienia.Ale hetmana słowa gromoweZ pokoleń grzmią w pokolenia.
I zawsze rolnik w nocy majowej,Gdy zanocuje na błoni,Słyszy w powietrzu bęben Żyszkowy,Bijący na gwałt: do broni!“„do broni!“
1862.
Comments
Loading comments…