Arcy-mistrz (Romanowski, 1913)
Jest mistrz, co wszystkie duchy wziął do chóru,I wszystkie serca nastroił do wtóru,Wszystkie żywioły naciągnął jak struny;A wodząc po nich wichry i pioruny,Jedną pieśń śpiewa i gra od początku —— A świat dotychczas nie pojął jej wątku.
Mistrz, co malował na niebios błękicie,I malowidła odbił na tle fali,Kolosów wzory rzezał na gór szczycieI w głębi ziemi odlał je z metali —— A świat przez tyle wieków, z dzieł tak wiela,Nie pojął jednej myśli tworzyciela.
Sztukmistrzu ziemski! czem są twe obrazy?Czem są twe rzeźby i twoje wyrazy?— A ty się skarżysz, że ktoś w braci tłumieTwych myśli i mów i dzieł nie rozumie?Spojrzyj na mistrza i cierp, boży synu,Nieznany, albo wzgardzony od gminu.
Comments
Loading comments…