Co po wiośnie (Romanowski, 1913)

Wraca wiosna — słowik nuci;Z wiosny, z ptasząt — cóż mi, cóż?!Wiatr w dąbrowy liście rzuci,Zbudzi krasę dzikich róż.

Tam na polach zejdzie kwiecieI zaszumi zbożem łan;Mnie nikt wianka nie uplecie,Nikt nie poda rączki w tan!

Bracia moi, szczęść wam Boże!Wiosny waszej, waszych snów!Mnie północne świecą zorze,Dzwoni dumka tęsknych słów...

Gdybyż można szaleć — marzyć!Gdyby jedna czysta łza!...Nie wiem, przed kim wiosnę skarżyć,Ale straszna wiosna ma.

28 marca 1856.

Comments

Loading comments…