Pieśń młodej wiary (Romanowski, 1863)
W górę serca! świat się pali,Sądy boże głosi dzwon.Pruchno zbrodni w gruz się wali,W gruz przemocy lеci tron.Dość już kajdan, łez i kłamstwa dróg!W piersiach ludów zmartwychwstaje Bóg.Cary — zbiry, z drogi, precz!Z narodami Bóg i miecz.Bóg nad namiZ piorunamiCary, zbiry z drogi, precz.
W górę serca! Polska wstaje,Krwią obmyta z krwawych plam.Uścisnęła ludy, kraje —Ludom rzekła: „Pokój wam!“Chwała Panu! sługom czarta zgon!Święta nasza idzie zasiąść tron!
Z drogi cary! zbiry precz!Z polskim ludem Bóg i miecz.Bóg nad namiZ piorunami —Z drogi cary! zbiry precz!
Ze sztandaru orzeł biały,Biały anioł z błoni róż,Wieje skrzydłem w pola chwały,W pola zwycięztw, śmierci, burz.Za nim! za nim kędy zwróci lot,Nagie piersi nieśmy w bitew grzmot!Z drogi cary! zbiry precz!Z polskim ludem Bóg i miecz! —Bóg nad namiZ piorunami -Z drogi cary! zbiry precz!
Gdzie najgęściej śmierć powiewaZ piersi naszych zróbmy wał.Umierając Polak śpiewa —Pocałunkiem jemu strzał.
Ty nam Święta, żyj po wieków wiek —Od mórz dawnych — aż do dawnych rzek!Z drogi cary! zbiry precz!Z polskim ludem Bóg i miecz.Bóg nad namiZ piorunami.Z drogi cary — zbiry precz!
Kto polegnie, temu sławaZa spełniony syna ślub.Kto się zlęknie — hańba krwawa,Hańba i bezczesny grób.Idźmy! — za nas tam przed Boga tronLеcą modły matek, sióstr i żon.W piekło cary! zbiry precz!Z polskim ludem Bóg i miecz.Bóg nad namiZ piorunami.W piekło cary! zbiry precz!
1861.
Comments
Loading comments…