Część pierwsza — IX

Translated by Michał Koroway-Metelicki

Szatan (powieść wschodnia) Lermontowa

I szatan widział... IdeałyŻycia dawnego w nim zadrgałyI wypłynęły zgasłe mary,I spadły rosą na pustynięSerca niemego. I duch karyOdczuł i pojął znów świątynięPiękności, dobra i wierzenia,I długo słodkim tym obrazemSzatan się cieszył — i marzeniaO szczęściu dawnem wstały razem,Jakby za jedną druga gwiazda,Jak duchów napowietrznych jazda.Przykuty niewidzialną siłą,Z nową boleścią się zapoznał,Uczucie zmarłe przemówiło,Rodzinny język znowu poznał.Byłaż to chwila odrodzenia?Szatan fałszywych słów kuszeniaNie znalazł w myślach mimo chęci;Zapomnieć?... Nie dał niepamięciBóg, i on nie chciał zapomnienia.............

Comments

Loading comments…