Okolica nad morzem
Translated from Ancient Greek by Bruno Kiciński
Kiedy błękitném morzem lekki wiatr kołysze,Z serca tęsknę ja za niém. Już mniej wtedy pole,Mniéj mi jest nawet miłe domowo zacisze,Wabi mnie wód spokojność, na wodzie żyć wolę;Lecz gdy zaryknie głębia, zagrzmi nawałnica,Gdy wzdęte toczy fale obszar wód pienisty,Nie słona wówczas woda, ale mnie zachwycaWierna i cicha rola, przy niéj las cienisty.Kiedy z hukiem wre burza sosna mi szeleści,Smutny wtedy jest rybak. Już mu z udręczeniem,Łódź domem, rolą morze, ryba pożywieniem,Mnie w gęstym klonów cieniu sen naówczas pieściMnie łagodnie pobliskie usypiają zdroje,Cieszę się zwód ich szumu, lecz się ich nie boję.
Comments
Loading comments…