Miłość (Ołeś, 1913)

Translated from Ukrainian by Sydir Twerdochlib

O, nie dziw się, że wieczór tak błękitny…Że wyjdziesz dziś, to przeczuł wieczór ów, —Dlatego-to ten wieczór aksamitnyPożyczył barw od kwietnych lnów…

O, nie dziw się, że zewsząd płyną wonie,Że mdleją bzy, gdy przejdziesz ścieżką tuż, —Wszak wieczór ci kwiatami wieńczy skronie,Dla ciebie bukiet wije z róż.

O, nie dziw się, że tyle gwiazd na niebie,Że srebrnie lśni przejrzysty nocy kwef, —Ta jasna noc stroiła się dla ciebie,Promieniąc strop niebiańskich stref.

Jak tylko ty w alkowę wejdziesz z ganku,Odświętny blask zagaśnie, zwiędnie bez,A chmurna noc przepłacze noc do rankuRzęsistym deszczem cichych łez…

Comments

Loading comments…