Druga księga — V
Translated from Latin by Julian Ejsmond
Sztuka kochania
V
Nie mam zamiaru bogaczomwykładać sztuki kochania.Nie potrzebuje mych naukten, który ma coś do dania.
Zawsze, gdy zajdzie konieczność,może dać rzecz jaką drogą,Obfitszeobfitsze niż ja posiadaśrodki, które uwieść mogą.
Jestem poetą ubogich,ponieważ będąc ubogimkochałem, ach i gorzałemogniem namiętności srogim.
Nie mając innych funduszówza kochanek moich wdzięki,dawałem jako zapłatęme najpiękniejsze piosenki.
Niezamożny ograniczyćmusi swoje postulaty.Cierpi wiele rzeczy, którychnie zna kochanek bogaty.
Gdy raz w gniewie potargałemmojej lubej włosy — pomnę,jakie z tego miałem smutkii jakie koszty ogromne.
Utrzymywała bezczelna,że strój jej został rozdarty...Niźli się kłócić z kobietą —łatwiej zwalczać dzikie Party...
Comments
Loading comments…