Sztuka kochania — Księga trzecia — V
Translated from Latin by Julian Ejsmond
V
Wykwint, smak i elegancjanajpiękniej niewiastę zdobi.Niech zawsze staranna rękauczesanie wasze robi.
Tysiąc jest różnych sposobówkobiecego uczesania.Wybierzcie — co wam do twarzy.Zwierciadło — prawdę odsłania.
Twarz podłużna jest wskazówkąkażdej eleganckiej damie,by rozdzielać włos na dwojenaśladując Laodamię.
Inna z dam pozwoli włosomspadać na oba ramiona.Tak grającego na harfiepodziwiamy Apollona.
Jeszcze inna wznosi włosyna podobieństwo Djany,
gdy ta gna za dzikim zwierzemprzez zarośla i polany.
Ta zachwyca nas lokami...Tamta — uczesaniem płaskiem.Inna — falami kędziorów.Inna zaś — muszelek blaskiem...
Łatwiej stokroć zliczyć będziestuletnich dębów żołędzie,pszczół hyblejskich roje mnogie,gór alpejskich bestie srogie —
niźli ilość nieskończonąuczesań... Wszak są mi znanetwarze, którym jest najpiękniej,gdy całkiem nieuczesane.
Ariadnę od innych kobietrozkochany Bachus woli...Herkules świata nie widzi,oprócz potarganej Joli.
Comments
Loading comments…