Pracowita dziewczynka

13.PRACOWITA DZIEWCZYNKA.

(Z ryciną).

Grzeczna Frania pokończywszy nauki; lubiła siąść przy mamie i zająć się jaką robótką; mama pokazywała jej chętnie, jakim sposobem co robić należy, i w krótkim czasie Frania nauczyła się szyć, znaczyć bieliznę, robić pończoszki a nawet wydziergała sobie falbankę do kołnierzyka. Raz kiedy Frania dokończyła zadanej przez mamę roboty, mama jej rzekła:— Dość już na dziś, kochanie: idź sobie teraz, pobiegaj po ogrodzie.— Pozwól mi jeszcze posiedzieć przy sobie, mamo kochana — odpowie Frania — bobym chciała obrąbić tę chusteczkę dla starej Janowej; ona już sama nie dowidzi, a to brzydko żeby co z strzępami nosić na sobie.— I owszem, Franiu, cieszę się nawet że cię widzę uprzejmą i usłużną dla drugich.Frania obrąbiła chusteczkę; mama znów jej mówi:— Idźże się pobaw teraz.— Dobrze, mamuniu — rzekła dziewczynka — ale ja się tu przy tobie pobawię.— A czemże?— Uszyję fartuszek dla mojej laleczki.— A kiedyż pójdziesz do ogrodu?— Jak się ściemni, mateczko, i jak już szyć nie będzie można.Uważajcie dziatki, jak pracowitą była Frania i jak pięknie rozłożyła sobie robotę: najprzód powinność, potem przysługa, dopiero naostatku własna zabawa.

Comments

Loading comments…