Sonet 104
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Nie ze mną pokój, choć nie dla mnie boje —Rzeźwieję, wątpię, płonę, chłodnę, kwilę —To w niebo lecę, to lgnę w ziemskim pyle —Świat cały garnąc, sam jak w pustce stoję.Anim pod kluczem, ni mi wszerz podwoje —Ni mię przy sobie trzyma, ni choć tylePuszcza, bym wolnym był, lub legł w mogile —Ni dba o śmierć mą, ni o życie moje.Wbrew oczom patrzę, wołam próżen mowy —Sam zginąć pragnąc, o ratunek proszę —Niecierpiąc własnej, kocham inną duszę —Przez łzy się śmiejąc, w mierze jednakowej,Życia, jak śmierci, wstrętne mi rozkosze —I takim Pani! z woli twej być muszę! —
Comments
Loading comments…