Sonet 117
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
— Co myślisz duszo? zawieszenie broni,Pokój, czy wieczną wojnę będziem mieli? —— Co z nami będzie? nie wiem.Lecz jeżeli Laura ku nędzy naszej wzrok swój skłoni? —— Wzrok jej gdzieindziej błądzi. Jakże do niejW trwodze się serca zbliżyć? — Temci śmielejMiłość nas wesprze, co z nią rządy dzieli,—— Laurze z Miłością w wojnie być któż wzbroni? —— Milcząc ustami, sercem skarż się szczerze —A tak, nie patrząc, Laura wnet spostrzeżeW łez toni, cichych uczuć twych przepływy. —— Nadzieje marne! Cóż mi z tych przymierzyWiary z boleścią? Niezbyt chętnie wierzyW zbyt wielkie szczęście człowiek nieszczęśliwy. —
Comments
Loading comments…