Sonet 121
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Nieba, żywiołów i gwiazd wspólna zmowa,Przemysłem wszelkim i staraniem całem,W te oczy zbiegła, w których blask ujrzałem,Jakiego ludzkie nie wyrażą słowa!Rzecz tak cudowna, wzniosła jest i nowa,Że wzrok się własnym trawi w nich zapałem —Tyle tam wdzięku, w pięknie doskonałemNad miarę wszelką, słodka Miłość chowa!I takim czarem w błyskach ich powietrzeLśni w koło: że jest słońce odeń bledsze, —Że w pieśń go przelać słowa się ulękną.Czci tylko pełen urok tam znajdziecie,A nic niskiego. Bo gdzież ujrzeć w świeciePodobną cnotę tak zupełnie piękną! —
Comments
Loading comments…