Sonet 129

Translated by Felicjan Faleński

Pieśni Petrarki

Murawo miękka i szczęśliwe kwiecie,Wy, które Laura depcze zamyślona!

Z których nie jedno, choć miłośnie kona,Ślady jej pięknych stóp zachowujecie!Gąszcze, wiejące tkliwą woń po świecie —Fiołki, rozkoszą zbladłe u jej łona —Cieniste gaje, gdzie jest jej ochrona,Gdy z nieba słońce złote strzały miecie!I ty krynico toni jak najgładszej,W której gdy ona w swoje wdzięki patrzy.Od nich jaśniejesz jak od bla«ku wiosny —Jakżem wam wszystkim Laury mej zazdrosny!O! niechby nawet mchem obrosłe skałyMiłością moją, tak jak ja pałały! —

Comments

Loading comments…