Sonet 137
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Nieraz niebiańską na jej twarzy chwałą,Z pozoru łaski pełną, coś mię skrycieKusiło, serca przytrzymując bicie,Przemówić do niej z cicha i nieśmiało.Lecz błysk jej oka wskroś mi drętwił ciało —Gdyż los mój cały — o! czy uwierzycie? —Zło moje, dobro wszelkie, śmierć i życie,Złożyła Miłość w jedną dłoń jej białą.Ztąd nigdym nie mógł znajść słów, coby u mnieWażne, i u niej także coś ważyły —Tak to przez Miłość drżę i tracę siły!Ta zaś, co wzrokiem swym karcącym dumnieMowę mi bierze, ducha drętwi w łonie,Sama — ni cierpi, ani choćby płonie. —
Comments
Loading comments…