Sonet 141
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Jeśli się życie czyta z gwiazd, jak wierzą —To ja pod srogą gwiazdą dzień ujrzałem,Twardą kołyskę wziąłem srogim działem,I ziemia srogą była mi macierzą.Ta zaś najsroższa, z której oczu brałemStrute pociski, co wprost w serce bieżą —
I z którą w zmowie, ranę, tę wciąż świeżąMiłość swym ostrym rozkrwawiała strzałem!Litości nigdy nie miałyście obie!Na szczęście pocisk, co tak silnie dziobie,Pozbawia zmysłów, lecz nie na śmierć rani.Miłości! powiedz — o! wszak cierpieć dla NiejJest Niebu służyć! Ty mi przysiąż paniPrzez grot twój złoty — a uwierzę tobie. —
Comments
Loading comments…