Sonet 167
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Nie tylko owa piękna obnażona,Której rad nie rad zdobycz moją święcę,Ale i druga, wierna swej panience,Trwożne mi serce jak chce bierze z łona.Miłość je zdobiąc w zdradnych cnót znamiona,Wszechmocne sidła dała w owe ręce —A są tak piękne siostry te bliźnięce,Jak nic wysłowić tego nie dokona!Bowiem jest z niemi w zmowie — wyznam szczerze,Kuszący Laury wzrok, i usta świeżePełne słów błogich, którym chętnie wierzę —Wreszcie, na domiar zmysłów cudowiska,Te sploty, z których taka światłość błyska,Że w nie, jak w słońce, nie śmiej patrzeć zbliska! —
Comments
Loading comments…