Sonet 184

Translated by Felicjan Faleński

Pieśni Petrarki

Zkąd wzięła Miłość złoto jej warkoczy?Na jakich kolcach lic jej róże rwała?Z jakich gór szczytów zdjęła śnieg jej ciała?Zkąd brała tchnienie w pierś jej? blask w jej oczy?

Zkąd perły ust jej, w których się jednoczyPustoty powab i powagi chwała?Zkąd piękność taka, i tak doskonałaŻe z niej, jak z nieba, dnieje blask uroczy?W pośród sfer jakich znajść krainę oną,Gdzie czarodziejskich zaklęć ją uczono,Z których, że ginę, wiem, lecz więcej nie wiem —Ni od gwiazd jakich wzięła swe dostojneSpojrzenia, w których pokój mam i wojnę,Które mię dręczą lodem i zarzewiem? —

Comments

Loading comments…