Sonet 189

Translated by Felicjan Faleński

Pieśni Petrarki

Dwanaście z Laurą pięknych dziew — lecz przecięDwanaście zbladłych gwiazd u dnia podwoi —Sobą tak wdzięcznie łódź pierzchliwą stroi,Że jej podobną nie wiem czy znajdziecie.Nie sądzę: aby Jazon w żywsze kwiecieMógł przyozdobić wnętrze nawy swojej,Ni pasterz, który stał się klęską Troi —O których obu głośno jest po świecie! —Lub widzieć proszę mknący gdzieś szalenieWóz, tej rozkosznej pełen znów gawiedzi,Wśród której Laura, w głos śpiewając siedzi.Zda się sen błogi czy też przywidzenieSzczęśliwy żeglarz, oraz ten woźnica,Co się wyborem garstki tej zaszczyca! —

Comments

Loading comments…