Sonet 192
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Swą ręką prawą Miłość w lewem łonieLaur mi wszczepiła w samej serca rdzeni.A ten się barwą tak wiosenną mieni,Jak żadne w świecie szmaragdowe błonie.Tchnieniem go mojem od złych wpływów chronię,A łez mych rosą karmię, — aż zdumieniLudzie uznali: iż jest w blask promieniI w bezprzykładne dotąd zdobny wonie.Pogoda, spokój, sława i wesele,Przeczysta piękność i cnót Rajskich wieleSłodkim od jego liści mkną szelestem —I takim jest on ze mną, gdziebądź jestem —Więc wielce wdzięczny, że mi w pierś go wpięto.Modlę się jemu, czcząc go, jak rzecz świętą! —
Comments
Loading comments…