Sonet 199
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Miłość nad moje unosi mię chęci,I sam własnemu szczęściu krzywdę czynię,Odkąd tę, w której serca mam władczynię,Czcią moją trudzę z każdym dniem zawzięciej.Jak ci żeglarze, co są w otchłań pchnięciZ nawą, ładowną w licznych skarbów skrzynie —Tak mem staraniem jest, mą łódź jedynieOd skał jej pychy strzedz i niepamięci.Cóż, gdy to we mnie samym grzmi ta burza,Co łódź mych losów niezbłaganie nurzaW chłody i nocnych cieniów mrok najdzikszy!I gdy się Laurze srogi ból mój przykrzy.Toń rozwichrzona tak ją w pochód nagli,Że jest bez rudla wprędce i bez żagli! —
Comments
Loading comments…