Sonet 206
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Żal mi cię! strach też — by nie było gorzej!Ku czemu gładki szlak wabiąco służy,A także myśl ta, żebym twej podróżyWspólnikiem nie był, mnie samego trwoży!Wstyd jest spokoju szukać wśród bezdroży,Walka zaś nieraz duszę na śmierć znuży.....Lecz w niepewności pocóż gnuśnieć dłużej?Stań się, co w Górze zdarzył wyrok Boży!Więc choć zaszczytem płonnym pewnie będzieTwa we mnie ufność (w czem być możesz w biedzie,Gdyż człowiek rzadko zdrowy wzrok posiada),Jak najżarliwiej, z czystych cnót pobudki,Ku Niebu dążyć — oto moja rada;Gdyż droga długa, żywot zaś jest krótki! —
Comments
Loading comments…