Sonet 21
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Płakała miłość i ja z nią (gdyż prawieBez jej porady kroku w świat nie zrobię)Bacząc, jak dziwnie będzie gorzko tobie,Jeśli cię wolnym więzów jej zostawię.Teraz, gdy Bóg cię zwrócił ku poprawie,Z serca, podnosząc w niebo ręce obie,Dzięki mu składam, że więc twej żałobieW pomoc z litością śpieszyć chce łaskawie.Jeśli w powrocie do miłości progaPrzepaści spotkasz znów lub strome skały,Co od szlachetnych żądz cię odwracały, —
To, żebyś wiedział: ile stroma, sroga,Jak jest ciernista, jak jest ciężka droga,Którą jest warto sięgać górnej chwały. —
Comments
Loading comments…