Sonet 230
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Śmierć zdjęła więzy, w których nieprzerwanieLat wiele urok trzymał mię niewieści.A mnie smutnemu to się tylko wieści:Że człek i boleść swą jest przeżyć w stanie!O! gdybyś z Baju, Miłosierny PanieLaurę mi wrócił, to znów, ku jej części,Kochałbym chętnie nadmiar mych boleści,I moje chętnie cierpiał znów kochanie.I tembym łatwiej uledz był gotowy,Im więcej sobie tęschnię pójść w okowy,W którychbym jęczał jako dawniej było.Lecz cóż? Śmierć sroga między nami stawa.Trudnaż z tą ksienią bladych cieniów sprawa —Ni ją przemysłem zmożesz, ani siłą! —
Comments
Loading comments…