Sonet 233

Translated by Felicjan Faleński

Pieśni Petrarki

Dajcież mi spocząć myśli mych katusze!Nie dość: że Miłość, Dola zła, Śmierć blada,Wstępnym mię bojem biorą — jeszcze zdradaW wewnętrznej mojej gnębi mię otusze!Bo i ty serce, acz ci ufać muszę.Niby szpieg zręczny, co się chyłkiem skrada,Z niemi się na mnie zmawiasz, — tak więc biadaI ztąd i zowąd godzi w moją duszę!W tobie się Miłość czai potajemnie —W tobie Niedola smutny dwór swój mieści —Śmierć zaś uwiecznia pamięć tej boleści.Co wzięła z sobą lepszą część mą ze mnie —Lecz—iż ku błogiej łudzisz mię pociesze,Ztąd ciebie jedno z winy twej rozgrzeszę. —

Comments

Loading comments…