Sonet 257
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Gdy smutny spojrzę w tył, za temi laty,Co z sobą wzięły duszy mej okowy,Serce z mej piersi, myśl ognistą z głowy —Spokój mi śmierci dając trybem spłaty;Co mi rozwiały marzeń rój skrzydlaty,Co dobro moje dzieląc w dwie połowy,Jedną do Nieba drugą w dół grobowyWzięły — za cały zysk mi dając straty;To wszystko duch mój gdy obrachowywa,Żal mi samego siebie — bom obrazemNajnędzniejszego przed najnędzniejszemi!O moja dolo stokroć nieszczęśliwa!O dniu ty błogi i okrutny razem,Jakżeś mię w Niebo wzniósł i wbił do ziemi! —
Comments
Loading comments…