Sonet 273
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
O myśli! mąk twych własnych prorokini!Coś już przeczuciem wcześnie drżąc kryjomem,
W chwilach radości smutna prędkim gromem,Spoczynku z przyszłych walk szukała przy Niej —Toćże ze słów Jej, co jak zdrój w pustyniWezbrały w litość połączoną z sromem,Rzec możesz, z góry było ci wiadomem:Iż się tu z szczęściem wieczny rozbrat czyni!O! wtedy — pomnę — (biada mojej duszy!) —Tak Boska słodycz w jej się oczach wzruszy,Że już innemi widzieć ich nie mogę!Więc — jak ktoś, z drugim związali jak najściślej,Pamiątkę rad mu dawa — ja jej w drogęSerce me dałem i najdroższe myśli! —
Comments
Loading comments…