Sonet 287

Translated by Felicjan Faleński

Pieśni Petrarki

Idź, smutna pieśni! w grób nakryty skalą,Gdzie skarb spoczywa mój najdroższy — do tej,Która króluje w blasku Chwały złotej,Jakbądź w zapadłych zmrokach śpi jej ciało!Powiedz jej, proszę: żem już był nie małoStrudzony życiem dążąc w kraj tęschnoty —Gdy w tem, wspomniawszy jej niebiańskie cnoty,Krok w krok jej śladem iść mi się wydałoBowiem są święte śmierci tej gorycze,Co ją zrobiły nieśmiertelną w Niebie,By świat w niej cały znał i czcił Anioła!Niech do mnie zbliży, jak to dziwnie życzę,Pielgrzymki mojej kres, i niech do siebieMnie, takim, jaką sama jest, powoła! —

Comments

Loading comments…