Sonet 289
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Taką w tysiącu kiedyś pań ujrzałem,Co mi od razu serce wzięła trwogą,Nie w śnie, lecz w jawy cudach, które mogąWybranych tylko duchów być udziałem —Nic w niej nie było ziemskiem, ani małem,Jak gdy kto z Nieba raczy przyjść do kogo —Więc ku niej dusza moja płonąc błogo,Swe skrzydła drżącym rozwinęła szałem.
Lecz zbyt mię ziemskie opóźniało brzemię,Tak, żem wnet bez niej został, patrząc w ziemię,O czem gdy myślę, jeszcze dziś drętwieję.O wy jej oczy! w których mi się zdałoCzytać najdroższe uczuć mych nadzieje,Toż przez was weszła śmierć w jej piękne ciało! —
Comments
Loading comments…