Sonet 293
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Ten, co mu w mocach nie zrównają, aniWonności wschodnie, ni jasności wschodnie —Co zachodzących blasków gdzieś pochodnieW czarowne wdzięki przyozdobił dla niej —On Laur, pod którym tylko się wybraniZgromadzać zwykli, by tam świetnieć godnie —W liście się wzmagał, by mógł schronić pod nieMiłość, siedzącą obok mojej pani.W tym ukochanym krzewie, dziś ja jeszczeGniazdo mych myśli najwybrańszych mieszczę —Gdyż pociech życia stał mi się potrzebą.Świat wypełniała chwała jego błoga —Gdy Bóg, by Laurą przyozdobić NieboWziął ją — a rzecz ta godną była Boga! —
Comments
Loading comments…