Sonet 3
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
W ten dzień, któremu Bóg, promiennej treściPrzez litość ujął, najniespodziewaniejW on dzień zostałem pojman; bowiem pani,Pęto się dla mnie w twoich oczach mieści.Dzień mi niewczesny zdał się do niewieściejWalki z miłością — obojętny dla niejSzedłem bezpiecznie; — ztąd ból co mię rani,Pośród powszechnej począł się boleści.Miłość mię zeszła gdym był rozbrojony,W serce mi wbiegłszy wprost przez oczy obieSzlakiem, zkąd tylko ujście łzom zostało.Przeto nie było szlachetnie z jej stronyW tym stanie Lauro ranić mię, a tobie,Coś zbrojna, choćby nie pogrozić strzałą. —
Comments
Loading comments…