Sonet 305
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Mniemam wezwanym zostać w lada chwilęKu mojej pani, — bom już należycieRównie z zewnętrznym jak w wewnętrznym bycieW lat małowiele jest zmieniony tyle,Że się samego siebie poznać silę!Zaczem, powszednie przykrząc sobie życie,Tem je zapełniam, że obliczani skrycie:Długo mi jeszcze w ziemskim grzęznąć pyle?Uśmiecha mi się dzień ów najprzyjaźniej,W którym, wychodząc z ciasnej ziemskiej kaźni,Zrzucę doczesną szatę zdartą w szmaty,I z tej ciemnicy pomknę lot skrzydlatyW blask, wśród którego mają byt Wybrani —Ku memu Panu i ku mojej Pani! —
Comments
Loading comments…