Sonet 309
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Często i wierne mówi mi zwierciadło,I myśl strudzona, i na włosach szrony,I zapas sił mych z każdym dniem zmniejszony:— Patrz — mknie ku tobie starość z twarzą zbladłą!Przyjm tę konieczność gdy już tak wypadło,Gdyż na nią rady nie znajść. ni obrony... —To, kiedy słyszę, mniemam w chwili onejCiężkie od siebie spędzać precz widziadło.I znać poczynam: jak jest lotnem życie,I że się tylko raz na świecie żyje,I w sercu słyszę dźwięczne od tej słowo,Która dziś słusznie dnieje gdzieś w błękicie —Powiem, doprawdy nie wiem, sprawy czyjeSławę mieć mogły równie wyjątkową? —
Comments
Loading comments…