Sonet 312

Translated by Felicjan Faleński

Pieśni Petrarki

Dwadzieścia jeden lat miłosnym szałemTargany duch mój, cierpiał ognia próby —I gdym nie zyskał nic, prócz serca zguby,Wziętej mi Laury dziesięć lat płakałem!Dziś, dognębiony duszą jak i ciałem,Znam: że mi klęską był ten obłęd luby —Więc ostateczne chmurnych dni mych ślubyKu tobie. Boże! zwracam sercem całem;Gdyż smutkiem chora we mnie myśl majaczy:Żem marnie przeżył lata, w których raczejMiałem spokoju szukać, niż rozpaczy.Ty, coś mię w toń tę wtrącił, Niebios Panie!Nad moją duszą racz mieć zmiłowanie —Niech grzech swój znając, bronić go przestanie! —

Comments

Loading comments…