Sonet 315
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Duchu szczęśliwy! co tu w ziemskim bycieSzedłeś przedemną z gwiazdą po nad czołem,Twoje ja tchnienie w pierś, a w duszę wziąłemMyśl twą, by we mnie dniała niepozbycie!Oczy wy moje! jeszcze dziś widzicie:Jak ona w dal szła, zda się z Wiosną społemJuż nie kobietą będąc, lecz AniołemCo miał mi stróżem być na całe życie!I jak, na swego Stwórcy śpiesząc łono,Czyniła rozbrat z ziemską tą osłoną,Którą jej czystą duszę ozdobiono.Wraz z nią i Miłość pierzchła precz skrzydlata,Z nią i dzień jasny w mroczne ćmy odlata —Aż śmierć nareszcie wzięła rządy świata! —
Comments
Loading comments…