Sonet 32

Translated by Felicjan Faleński

Pieśni Petrarki

Jeżeli miłość albo śmierć nie przetnieWątka w tej którą snuję dziś osnowie,To sobie mimo trudów moc, stanowięDwoje prawd w jedną módz połączyć pletnię.I tyle pracę moją uszlachetnięPół w starożytnem, pół w dzisiejszem słowie,Że w Rzymie samym (choć drżę, gdy to mówię),Wraz ją usłyszysz rozgłoszoną świetnie.

Lecz, iżby dzieło spełnić co najprędzej,Błogosławionej brak mi nieco przędzy,Którą kunsztownie Święty mędrzec mota.Więc, przyjacielu! czemuż mojej chętceTwa dłoń zazdrosna? Otwórz ją — a wprędceUjrzysz jak wdzięczna wyjdzie ztąd robota. —

Comments

Loading comments…