Sonet 37
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Zwierciadło, w którem zwykłaś patrzeć paniW twe oczy, z których patrzy niebios chwała,
Sprawia, żeś własną piękność pokochała.Co ni dla ziemi jest, ni ziemia dla niej.Ono zazdrością taką ku mnie pała,Żem z jego sprawy, najnieubłaganiejAni przy tobie godzien istnieć, aniChoćby w twem sercu duchem żyć bez ciała.Tyle cię w pychę wzbija obraz luby,Że to nie może dziać się bez mej zguby,O dziewczę! wstrętne miłosnemu słowu!Lecz los Narcyssa niech ci w myśli stawa —Strzeż się podobnej doli!... Tylko znowu,Gdzież godna mieścić taki kwiat murawa? —
Comments
Loading comments…