Sonet 39
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Już nożem śmierci zdała się być tkniętaMojego życia nić w jej ręku złota,I gdy się duch mój przeciw temu miota,Jakbądź to droga do wiecznego święta,Żądzy mej twarde precz odjąłem pęta;Niech choćby błądząc szuka łask żywota —Alić, jak widzę, ciągnie ją tęschnotaTam wrócić, kędy lepsze dni pamięta.
Ja się ociągam trwożny idąc za nią,Bowiem mię znowu stawi przed mą panią,W której spojrzeniu widzę postać własną!I oto — póki oczy te nie zgasną,Dopóty życia we mnie. Wśród mej biedyNiech nmrę, jeśli zwątpię o tem kiedy!—
Comments
Loading comments…