Sonet 46
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
O! wdzięczny krzewie, który lat już tyleCzczę, iż mi cień twój być przychylnym raczy,U stóp którego, duszy mej prostaczejTak długo kwitły błogich złudzeń chwile —Toż dziś, zbudzony nagle a niemileWiem, żeś inaczej mógł, a chciał inaczej;Więc czyż być może dziwnem, że w rozpaczy,O smutnej doli mojej mówiąc, kwilę?Co też powiedzą tacy, co słyszeli,Żem dawniej szczęścia głosił hymn, jeżeliDziś zmienność Lauru pieśń mą onieśmieli?Ha! niech go świata sądzi Pan! Toż przecięNie wprzód się wieńczyć w jego liść poecie,Aż znów go dawnym sobą spostrzeżecie. —
Comments
Loading comments…