Sonet 104 (Pokoju mieć nie mogę...)

Translated by Jan Grotkowski; Pieśni Petrarki

Pokoju mieć nie mogę, wojska nie szykuję,Bojaźń, otuchę, ogień, lód widzę u siebie,I czołgam się po ziemi, i tułam po niebie,Cały świat zagarnąwszy, nic nie obejmuję.

Temu, co mię ni trzyma, ni puszcza, hołduję,Anim związan od niego, ani rozwiązany,Nibym wolny, a jednak ciężą mi kajdany,Anim żyw, ani troski próżen się być czuję.

Bez oczu widzę, wołam języka nie mając,Chcę sam zginąć, a przedsię o ratunek proszę,Sam siebie nienawidzę, a innych miłuję.

Boleścią się posilam, płacz z śmiechem mieszając,Jednaki smak, jak w życiu, tak w śmierci, odnoszę —A w tej doli, o pani! przez cię się znajduję!

Comments

Loading comments…