Maryo, lica masz takie piękne i rumiane...

Translated by Jan Mieczysławski

Maryo, lica masz takie piękne i rumianeJakby róża majowa; bujne twoje splotySą ciemnokasztanowe, w tysiączne nawrotyWite, w drobne przy uszach loczki poskręcane.

Kiedyś maleńka była, pszczółki rozigraneNa kraśnych wargach twoich miód składały złoty,W surowych oczach Amor ukrył swoje groty,Python dał ci to głosu brzmienie niezrównane.

Piersi twoje są niby dwa pagórki mleczne,Pęczniejące jak wiosną, w pierwsze dni słoneczne,Pęcznieją młode pączki od zbytku żywicy;

Ramiona masz Junony, Gracye chowasz w łonie,Różanej są Jutrzenki twe palce i skronie,Ale, Maryo, ty serce masz okrutnej lwicy.

Comments

Loading comments…