Smutny ciałem — i duchem bardziej niźli ciałem...

Translated by Jan Mieczysławski

Smutny ciałem — i duchem bardziej niźli ciałem,Wlokłem dotąd dni moje niby martwa bryła,A nie wiedząc, by Muza tyle przynosiłaZaszczytu wiernym swoim, w pogardzie ją miałem.

Odkąd przecież miłosnym zapłonąłem szałem,Odtąd źrenica twoja nietylko mi byłaStrażą przyboczną cnoty, ale zaś sprawiła,Że z nieumiejętnego uczony się stałem.

Tedy więc, moje wszystko! jeśli tu co tworzę,Jeśli godnie o twoich oczach wiersze mnożę,W tobie to samej widzę sztuki tej sprawczynię.

Od ciebie wdzięki moje conajtrwalsze wzięłem,Ty mi natchnieniem jesteś, i twojem jest dziełem,Jeśli co dobre, wszystko dobre, które czynię.

Comments

Loading comments…