Zjawiłeś mi, Amorze, cudo niespodziane...

Translated by Jan Mieczysławski

Zjawiłeś mi, Amorze, cudo niespodziane,Trzy siostry szukające nad wodą wytchnienia,Które rosły mi w zmierzchu letniego promieniaJak rosną na jabłoni trzy jabłuszka rane.

Wszystkie trzy w swej urodzie były niezrównane,Ale najmłodsza była najgładsza z wejrzeniaI zdawała się kwiatem na brzegu strumienia,Który w toni przegląda swe krasy rumiane.

To w mym duchu najstarszą podobałem sobie,To wybierałem średnią, to zaś razem obie;A zawsze przy najmłodszej myśli moje były.

I jąłem prosić słońca, by się zatrzymało,Bo jeszczeby mym oczom trzech lat było małoWidoku tych trzech słońc, co mą miłość nieciły.

Comments

Loading comments…